Forum dyskusyjne: Piłka nożna

Piłka nożna
Autor posta Treść posta  
Jak dla mnie Smuda do tej pory pompował balon jak to nie będziemy grać zajefajnie. Były "Ochy" i "Achy", 4-3-3 ofensywnie do przodu. Do pracy nie powiem, zapał ma - jeździ to tu, to tam, podpatruje, wysyła swoich ziomasów za granicę, itd, itp. Co do tego, że panu Smudzie bardzo zależy i, że się stara jak może nie mam najmniejszych wątpliwości. Co do samego wykonania po ostatnich wynikach widzę tutaj trochę bezradności. Wydaje się jakby brakowało jakiejś konkretnej taktyki i treści jakie chce przekazać, ewentualnie alternatywy. Smuda chce grać ładnie ale nie oszukujmy się, narazie to mu nie idzie. Trenerka repry a klubu to dwie różne rzeczy. W klubie masz zawodników w jednym miejscu, do dyspozycji codziennie, znasz drużyne od podszewki. To, że w klubach szło mu dobrze nie znaczy wcale, że z reprezentacją będzie to samo. Z cały szacunkiem dla poświęcenia Franza i obietnic, jak to będzie miał każdego kadrowicza w stałym monitoringu nie jest on w stanie tego wszystkiego ogarnąć, jakich współpracowników by nie miał. Samo zgranie się wymaga dużo umiejętności i czasu, tak więc trenerka repry to w praktyce spora różnica od pracy w klubie. Nie zapominajmy też, że Smuda kadrę krajową prowadzi pierwszy raz, więc jest nowicjuszem na tym polu. Pozostaje mieć nadzieję na zgranie drużyny i wykreowanie jakiegoś stylu gry w przyszłości, czego życzę trenerowi, bo nie wyobrażam sobie kolejnej zmiany coacha przed EURO 2012.

Ps: Kilku piłkarzy wogóle powinien zaprzestać powoływać przynajmniej na jakiś czas, bo forma nijaka, a to że mają świadomość powołań na kolejne spotkania wcale im nie pomaga w poprawie gry. Chłopcy typu Rybus, czy Glik już chyba myślą, że będą w niej do samego EURO, a chyba nie o to w tym chodzi.