Forum dyskusyjne: Kącik konserwatywnych liberałów i libertarian
| Autor posta | Treść posta | |
|---|---|---|
Nikodem95 (Baron) 17.04.2012, 10:57 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Nikodem95" [ post #880 ] Blackbird: Dzięki :)XVII wiek to czasy baroku - choć uczyłem dzieciaki, że generalnie nie ma w historii dat granicznych dla epok (poza bardzo umownymi), bo to są procesy, które, w zależności od szybkości przepływu informacji (albo wojska), przebiegają szybciej lub wolniej. Co do liberalizmu - przyjmuje się, że rozwój przypada na czasy oświecenia czyli XVIII wiek. Elementy liberalne czyli wolnościowe pojawiały się jednak na różnych etapach rozwoju ludzkości. Blackbird: Zdążyłem zauważyć :)Obecnie liberałowie - jak łatwo zauważyć patrząc chociażby na socjalistów z SLD czy Ruchu Palikota w Polsce czy demokratów w USA - to w większości de facto socjaliści, którzy zagarnęli sobie po prostu określenie. To zresztą dla nich charakterystyczne - zmiana znaczenia pojęć, kradzież definicji, etc. Blackbird: Właśnie ja najbardziej skłaniam się ku libertarianom, ale, że tu data jest podana bardziej jasno, to nie pytałem. Zresztą chciałem wiedzieć o liberalizmie, bo jeśli dobrze rozumiem, to od tego wywodzi się libertarianizm. A nie wypada nie znać początków.Ruch wolnościowy reprezentują zatem obecnie libertarianie (nielewicowi - bo oczywiście i tutaj zdołali się wpieprzyć czerwoni) Blackbird: Jest jakaś znacząca różnica między libertarianizmem, a konserwatywnym liberalizmem? Może chodzi o to, że przy libertarianizmie jest bardziej przywiązanie do wolności, a w konserwatywnym liberalizmie do jakiś wartości, czy idei?i tzw. konserwatywni liberałowie |
|
offline |
||
Blackbird (Hrabia) 17.04.2012, 17:12 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Nikodem95" [ post #881 ] Nikodem95: Tylko różnica między takim Adamem Smith'em i Ludwigiem von Misesem, albo Murrayem N. Rothbardem to przepaść. Zwłaszcza w XX wieku nastąpiło ogromne przyśpieszenie w ruchu wolnościowym. Ciekawe, że równolegle szedł potworny w swej skali i rozmachu rozwój interwencjonizmu państwowego - czyli nazywając rzecz wprost: socjalizmu. Właśnie ja najbardziej skłaniam się ku libertarianom, ale, że tu data jest podana bardziej jasno, to nie pytałem. Zresztą chciałem wiedzieć o liberalizmie, bo jeśli dobrze rozumiem, to od tego wywodzi się libertarianizm. A nie wypada nie znać początków. Ważnymi lekturami dla libertarianina powinny być: Droga do zniewolenia Hayeka, Ludzkie działanie Misesa, Manifest libertariański i Etyka wolności Rothbarda czy Atlas zbuntowany Ayn Rand. Zresztą - jest tego mnóstwo, nie tylko książek, ale i artykułów. W sumie podstawami są odpowiedzi na kilka prostych (zdawałoby się :)) pytań: czym jest własność i dlaczego jest tak ważna?, czym jest państwo, jaka jest jego natura?, czym jest pieniądz?, czy istnieje równość? i tym podobne oczywiste rzecz, które ludzie na co dzień kompletnie ignorują przyjmując za pewnik rozmaite sofizmaty. Nikodem95: Wolność bez wartości i zasad to żadna wolność - to prosta droga z powrotem do jaskini. Konserwatywni liberałowie są jednak faktycznie bardziej przywiązani do rozmaitych 'dodatków', których libertarianie nie uznają lub nie przywiązują do nich aż takiej roli. Myślę, że kwestią zasadniczą jest jednak stosunek do państwa. Konserwatywni liberałowie wierzą w państwo minimum (albo w ogóle w monarchię) - libertarianie albo traktują państwo jako zgniły kompromis, albo w ogóle się na nie nie zgadzają. Poza tym konserwatywni liberałowie mają sporo z konserwatystów. Wystarczy zresztą zerknąć do Najwyższego Czasu!: masz tam i konserwatystów (zazwyczaj liberalnych 'gospodarczo') i libertarian obok siebie. Obecnie mamy wspólnego wroga, ale coś czuję, że w przyszłości doszłoby do ostrych sporów :)
Jest jakaś znacząca różnica między libertarianizmem, a konserwatywnym liberalizmem? Może chodzi o to, że przy libertarianizmie jest bardziej przywiązanie do wolności, a w konserwatywnym liberalizmie do jakiś wartości, czy idei? |
|
offline |
||
Blackbird (Hrabia) 22.04.2012, 22:12 |
http://nczas.com/wiadomosci/polska/kaczynski-ch...-kieszeni/ Cóż, Jarosław Kaczyński to w końcu wybitny polityk socjalistyczny... |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Hrabia) 23.04.2012, 16:45 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Blackbird" [ post #883 ] Blackbird: Pozwolisz, że lekko skoryguję?/.../ Cóż, Jarosław Kaczyński to w końcu wybitny polityk socjalistyczny... Jarosław Kaczyński to wybitny polityk narodowosocjalistyczny. Chociaż tak naprawdę, to ja sam mam pewne zastrzeżenia do tego pierwszego członu określenia."Narodowy" to on jest tylko w w formie, ale w treści całkowicie socjalistyczny. |
|
offline |
||
Blackbird (Hrabia) 23.04.2012, 17:11 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #884 ] KrzysztofMarek: Czyli nie było potrzeby korygować, bo napisałem precyzyjnie :)
Chociaż tak naprawdę, to ja sam mam pewne zastrzeżenia do tego pierwszego członu określenia."Narodowy" to on jest tylko w w formie, ale w treści całkowicie socjalistyczny. |
|
offline |
||
wojtasami (Baron) 11.05.2012, 11:21 |
No i Donald i spółka podpisali dla większości z nas wyroki śmierci. Już się cieszę, bo do emerytury brakuje mi raptem 40 lat, więc jest powód do radości. Przy obecnym trybie życia i poziomie stresu to do emerytury dożyje może połowa z mojego pokolenia. Donald jak się kiedyś spotkamy to masz u mnie piwo, ciepłego Harnasia | |
offline |
||
KrzysztofMarek (Hrabia) 11.05.2012, 12:27 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "wojtasami" [ post #886 ] wojtasami: Taaak, masz jakiś tam powód do radości, bo za 40 lat Mumia Jewropejska się rozleci, przynajmniej mam taką nadzieję. Ale ja mogę tego nie doczekać, ja już jestem w wieku, w którym zmiany ustawy emerytalnej mnie nie obejmą. Przynajmniej te obecne, bo jak w przyszłym roku do przejścia na emeryturę bedzie potrzebny wiek 75 lat, no to będę musiał dalej pracować...
No i Donald i spółka podpisali dla większości z nas wyroki śmierci. Już się cieszę, bo do emerytury brakuje mi raptem 40 lat, więc jest powód do radości. /.../ |
|
offline |
||
|
Wróć do: lista wątków, góra strony
|
||

