Get Adobe Flash player

Forum dyskusyjne: GDZIE JEST ALKOHOL !?

GDZIE JEST ALKOHOL !?
Autor posta Treść posta  
Smutne ,że nie ma. Zrobienie kilku flaszek nie opóźniło by premiery , a tak świat Wiedźmina jest jakiś... niepełny przez to. Co prawda można wypić sobie przy pogawędce ,ale czemu nie do lustra ? Nie rozumiem motywów , może ktoś mi podpowie ?  
Wódka w grze jest nie potrzebna teraz wiedźmin sam ja wyrabia na potrzeby eliksirów
ale nierozumnie po diabla twórcy gry dodali rzeczy typu ser śliwka ryba i wszystko z dopiskiem rupieć czyżby mieli dodać do gry ileś tam rzeczy i zabrakło im pomysłu na resztę bo na kiego taki syf w grze jest potrzebny ?
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "Taidan" [ post #1 ]

Taidan:
Smutne ,że nie ma. Zrobienie kilku flaszek nie opóźniło by premiery , a tak świat Wiedźmina jest jakiś... niepełny przez to. Co prawda można wypić sobie przy pogawędce ,ale czemu nie do lustra ? Nie rozumiem motywów , może ktoś mi podpowie ?
Nie masz sklepu w pobliżu domu? Szkoda... poleciłbym Ci piwo (dużo przyjemności z picia małym kosztem, tylko siusiać trzeba regularnie), ostatecznie wino (ale do obiadu, nie do lustra!), ale alkohol... to już chyba przesadziłeś. Mocno przesadziłeś...
 
Piwa nie lubię, kocham wino !!!  
alkohol jak alkohol mniejsza o niego, ale czemu twórcy gry nie udostępnili dla bohatera skrzyni w której mógł by przechowywać komponenty, receptury i takie tam różne inne śmieci,
jakiś nowy trend czy co?
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "pykoo" [ post #5 ]

pykoo:
alkohol jak alkohol mniejsza o niego, ale czemu twórcy gry nie udostępnili dla bohatera skrzyni w której mógł by przechowywać komponenty, receptury i takie tam różne inne śmieci,
jakiś nowy trend czy co?
Próbowałeś, jak w jedynce, w karczmie? Ja jeszcze do karczmy nie doszedłem, ale też wolniej pogrywam, staram się obyć bez poradników. Traci się wwiele, jak się korzysta z podpowiedzi, chyba, że inaczej się nie da...
 
Umieszczania rzeczy w skrzyniach nie ma zapewne dlatego, że nie jest to w żadnej mierze potrzebne do komfortowej gry. Obecnie mogę nosić 300 kg sprzętu (czy w jakiejkolwiek tam wartości jest to podawane) i rzadko kiedy, sprzedając niepotrzebne rzeczy regularnie lub przerabiając je na eliksiry, bronie czy pułapki przekraczam 200. Nie wiem w czym problem. Z alkoholem to fakt, brakuje, bo książki Sapkowskiego ze względu na samego autora nim przeciekają (zainteresowani wiedzą o co chodzi) ;)  
@KrzysztofMarek

Wogólę nie dowcipne :P

Ja się poważnie zastanawiam ,czemu zrezygnowali z alkoholu. Przecież to był taki miły element w "jedynce" ,który zdecydowanie wyróżniał gre spośród innych. Argument ,że alkohol nie jest już potrzebny do wyrabiania eliksirów ,bo geralt sam destyluje mnie nie przekonuję. Z mnóstwa rodzajów alkoholu z jedynki nie zostało zupełnie nic. Co jak co ,ale tego akurat się nie spodziewałem...
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "James_Enfield" [ post #7 ]

James_Enfield:
Obecnie mogę nosić 300 kg sprzętu (czy w jakiejkolwiek tam wartości jest to podawane)
Wydaje mi się, że to są funty, czyli 1 funt = 0,45 kg. Czyli 300 lbs = 135 kg, co i tak jest przegięciem, bo jaki człowiek (nawet wiedźmin) mógłby biegać z takim obciążeniem?
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "Taidan" [ post #8 ]

Taidan:
@KrzysztofMarek

Wogólę nie dowcipne :P

Ja się poważnie zastanawiam ,czemu zrezygnowali z alkoholu. /.../...
Jak myślisz, co Ves przynosi Roche i Geraltowi do lochu w Izbie Zwierzeń? Wodę w dzbanku? Tak, na pewno...
A na przyszłość - jak chcesz odpowiedzieć, wciśnij przycisk "odpowiedź"
Ja nie zrezygnowałem. Gram i piwo popijam. A co Ty robisz, to już Twoja sprawa, tak, czy inaczej, nie masz na co się uskarżać...
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "Abi_Dalzim" [ post #9 ]

Abi_Dalzim:
/.../ Czyli 300 lbs = 135 kg, co i tak jest przegięciem, bo jaki człowiek (nawet wiedźmin) mógłby biegać z takim obciążeniem?
Jak byłem piękny i młody, to mogłem. Pod warunkiem, ze ktoś by mi pomógł rozmieścić na barkach i byłoby nie dalej, jak 5 kroków. Teraz, to mogę wprawdzie 6 kroków, ale tylko z 50 kilogramami... :-(
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #10 ]

KrzysztofMarek:
Taidan:
@KrzysztofMarek

Wogólę nie dowcipne :P

Ja się poważnie zastanawiam ,czemu zrezygnowali z alkoholu. /.../...
Jak myślisz, co Ves przynosi Roche i Geraltowi do lochu w Izbie Zwierzeń? Wodę w dzbanku? Tak, na pewno...
A na przyszłość - jak chcesz odpowiedzieć, wciśnij przycisk "odpowiedź"
Ja nie zrezygnowałem. Gram i piwo popijam. A co Ty robisz, to już Twoja sprawa, tak, czy inaczej, nie masz na co się uskarżać...
Człowieczku... czy ty czytasz ze zrozumieniem? Chodzi mi o alkohol w czystej postaci ,który można nosić w ekwipunku i pić kiedy się ma ochotę. I nie ,to nie jest uskażanie się tylko zastanawiam się nad motywem nie umieszczenia tego elementu "rozgrywki" w Wiedźminie 2. Argument ,że mogę się napić przed komputerem jest po prostu gówniany.Erotycznych scen też nie musiało być ,bo i z tym bym sobie poradził ,nie mówiąc już o walce mieczem - nóż kuchenny i jazda , nawalać w sąsiadów krzycząc ,że są nekkerami.
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "Taidan" [ post #12 ]

Taidan:
/.../ Człowieczku... czy ty czytasz ze zrozumieniem? Chodzi mi o alkohol w czystej postaci ,który można nosić w ekwipunku i pić kiedy się ma ochotę. I nie ,to nie jest uskażanie się tylko zastanawiam się nad motywem nie umieszczenia tego.
elementu "rozgrywki" w Wiedźminie 2.
W Wiedźminie 1 nosić alkohol, nosiłeś: spirytus, wódka, wino... i co dużo sie napiłeś? Butelka dla grabarza, na imprezę u Shani, reszta do wyrobu eliksirów. Spirytus wypijałeś? Teraz eliksiry robisz nieco inaczej - nie składasz icg, tylko "same" się robią, jak masz potrzebne składniki. I działanie eliksirów jest troszke inne, znaki inaczej działają, cała koncepcja magii jest nieco inna. Zamów sobie piwo w karczmie i zobacz, co z tego wyjdzie.
Cytat:
Argument ,że mogę się napić przed komputerem jest po prostu gówniany.Erotycznych scen też nie musiało być ,bo i z tym bym sobie poradził ,nie mówiąc już o walce mieczem - nóż kuchenny i jazda , nawalać w sąsiadów krzycząc ,że są nekkerami.
A możesz, możesz. Jak gry od rzeczywistości nie odróżniasz, to mozesz wziażć nóż kuchenny i sąsiadów nawalać. Ulubiony argument wszelkiej maści głupków, którzy mówią i piszą, ze całe zło, to z gier komputerowych się bierze...
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "Taidan" [ post #12 ]

Taidan:
/.../Człowieczku... czy ty czytasz ze zrozumieniem? Chodzi mi o alkohol w czystej postaci ,który można nosić w ekwipunku i pić kiedy się ma ochotę. I.
Teraz mogę Ci wyjaśnić, dlaczego nie ma alkoholu: bo we Flosdam Wiedźmin schlał się jak świnia i obudził rano w lesie niemal na golasa.Ani mieczy, ani kurtki. Po wyjaśnienia musiał udać się do burdelmamy. Teraz już wiesz...