Forum dyskusyjne: Polityka, gospodarka, kwestie społeczne (tylko bez nerwów :))
| Autor posta | Treść posta | |
|---|---|---|
S1G Moderator (Rycerz) 15.08.2009, 13:42 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Vaksinar" [ post #20 ] Vaxinar: Pomysł z niedzielą wart rozważenia, zwłaszcza że automatycznie w pozostałe dni tygodnia mielibyśmy mniej "roboczogodzin" dziennie.
http://blog.rp.pl/lisicki/2009/08/13/moje-rady-...hiszpanii/ Polecam felieton. Jak myślicie, u nas mamy też Zapaterów w polskiej polityce mamy? Zastanawiam się tylko czy w SLD, czy w SdPL. I ciekawe kiedy znów do władzy dojdą. Miller już założył "nowa lewicę" ze starymi gębami, ale narazie bez sukcesów. |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Lord) 15.08.2009, 13:57 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "S1G" [ post #21 ] S1G: Oj, chyba jesteś nadmiernym optymistą. Praca w niedzielę wcale nie oznacza zmniejszenia ilości roboczogodzin w inne dni. Chyba nie pamiętasz prób czynionych w czasie Rewolucji Francuskiej - tydzień miał mieć dziesięć dni z jednym dniem wolnym od pracy. Automatycznie, to mielibyśmy więcej roboczogodzin w tygodniu. Przecież socjalistyczna biurokracja musi skądś brać środki na swoje utrzymanie...
/.../Pomysł z niedzielą wart rozważenia, zwłaszcza że automatycznie w pozostałe dni tygodnia mielibyśmy mniej "roboczogodzin" dziennie. |
|
offline |
||
S1G Moderator (Rycerz) 15.08.2009, 14:07 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #22 ] KrzysztofMarek: Raczej wątpię, ale gdyby to faktycznie się stało pensje by wzrosły (też fajne).Automatycznie, to mielibyśmy więcej roboczogodzin w tygodniu. Przecież socjalistyczna biurokracja musi skądś brać środki na swoje utrzymanie... |
|
offline |
||
LifaR (Rycerz) 15.08.2009, 14:35 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "S1G" [ post #23 ] S1G: To teraz tez przeciez mozna brac nadgodziny, co tez przeklada sie na wyzsza pensje. Czy tez lapac sie jakis drobnych prac, ktora nie koliduja z glowna praca. To ze wiekszy czas pracy == wyzsza pensja to przeciez nie byloby nic dziwnego, obawiam sie ze predzej znalezionoby wymowke, by obnizyc place za godzine, by miesiecznie wyszlo tyle samo (wszak umowy i tak musialyby pewnie podlegac renegocjacji, by zwiekszyc ilosc godzin - mozna przy okazji obnizyc stawke).
Raczej wątpię, ale gdyby to faktycznie się stało pensje by wzrosły (też fajne). |
|
offline |
||
Vaksinar (Giermek) 18.09.2009, 10:35 |
Ostatnio w telewizji oglądałem wywiad z Millerem. Tak, tym Millerem, ale zanim cos powiecie czytajcie post do końca. :) Otóż była mowa o gazociągu północnym. Miller twierdzi, że pytał Putina na forum ekonomicznym (chyba, ale mniejsza gdzie) czemu ten GP jest taki jaki jest, a nie przez Polskę skoro byłoby taniej. Putin odpowiedział, że złożył propozycję przez Polskę, ale bez Ukrainy. I rząd polski odpowiedział, że w geście solidarności z Ukrainą tego nie przyjmie. Nie wiem czy to jest prawda, ale jeżeli tak to nie mam słów dla naszej głupoty. Ja wiem, że dla Niemiec i Rosji ten gazociąg jest korzystny, bo nikt Niemcom gazu nie zablokuje "w razie czego", ale jeśli Rosja coś takiego proponowała to nie wiem jak moglismy to odrzucić. Miller wspomniał też - ku mojemu zaskoczeniu - że prezydent Kaczyński dużo gada o Katyniu, ale nic nie mówi o Wołyniu np. Na dodatek brata się z przyjacielem ukraińskiego mordercy Bandery (Juszczenko). Mówcie co chcecie, ale to co nasi politycy robią z polityką wschodnią jest dla mnie niezrozumriałe. A ta pomarańczowa rewolucja - jaki mamy z niej zysk, żeśmy to poparli? |
|
offline |
||
Blackbird (Rycerz) 18.09.2009, 16:41 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Vaksinar" [ post #25 ] Polityki wschodniej nie ma. Po prostu. Moim zdaniem ktoś bierze w łapę za te wszystkie idiotyzmy, które wyprawiają kolejne ekipy. Ukraina nigdy nie będzie naszym przyjacielem. Tak samo jak nie będą nimi Rosja i Niemcy. W polityce potrzebny jest kręgosłup, a politycy (polscy?) mają zamiast niego gumę. W dodatku zamiast mózgów mają siano. Miller to zresztą lepszy cwaniak i próbuje teraz zbijać kapitał na tym, ale sam, kiedy miał okazję, nie robił zasadniczo niczego więcej poza podlizywaniem się Rosji. Jedni idiotycznie klękają przed |Rosją, a drudzy idiotycznie chcą z nią wojować szukając we wrogach Polski sojuszników. Wszystko to jest kpina, a nie polityka. |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Lord) 18.09.2009, 17:30 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Blackbird" [ post #26 ] Blackbird: Ależ będzie! Jak zachodnia część przyłaczy się do Polski to ze wschodnią możemy się przyjaźnić. Prawie zgodnie z ugodą perejasławską...
/.../. Ukraina nigdy nie będzie naszym przyjacielem. /.../. |
|
offline |
||
Vaksinar (Giermek) 18.09.2009, 19:56 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Blackbird" [ post #26 ] Blackbird: Też tak z początku sądziłem, ale on jest ostatecznie skończony, nawet ze swoją nowa lewicą. Więc co on zbic próbuje?
Miller to zresztą lepszy cwaniak i próbuje teraz zbijać kapitał na tym |
|
offline |
||
Blackbird (Rycerz) 18.09.2009, 20:57 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Vaksinar" [ post #28 ] Vaxinar: Polska to kraj sklerotyków. Miller powinien być skończony już po 1989 roku. Czynnie działał w PZPR i nie jako szeregowy, mało znaczący pionek, a jako górka tej "firmy". Nie minęło wiele czasu, a został premierem. Powinien był trafić za kraty za aferę Rywina (popełnił przestępstwo nie informując organów ścigania), a założył swoją partię, jest zapraszany do TVN i ogólnie ma się nieźle. Totalnie skompromitowany koleś, który w normalnym kraju nie miałby żadnego poparcia, włącznie z rodziną. Też tak z początku sądziłem, ale on jest ostatecznie skończony, nawet ze swoją nowa lewicą. Więc co on zbic próbuje? A Ty piszesz, że on jest skończony. Chyba też masz krótką pamięć :) |
|
offline |
||
Vaksinar (Giermek) 18.09.2009, 21:08 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Blackbird" [ post #29 ] Yarrze dokładnie zdaję sobie sprawę jak jest u nas. Stare gęby zakładają nową partię i jest ok.Ale Miller się juz nie odrodzi. Ma się nieźle bo go nieraz w TVN zapytają co sądzi? No tak, zapytają go, ale do rządu już nie wróci. Chociaż myślę, że jak sie ludziom znudzi ich prawica (czytaj PiS i PO) to postkomuchy się jeszcze do władzy dobiorą. Choć jak pisałem nie Miller. Ale pani Kwaśniewska, kto wie. |
|
offline |
||
Blackbird (Rycerz) 18.09.2009, 21:27 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Vaksinar" [ post #30 ] Myślę, że nie doceniasz postkomuchów :) To jest bardzo zwarta, mocno trzymająca się w kupie ekipa. Oczywiście, czasem dochodzi w tym gronie do utarczek lub kłótni (i wtedy widzimy aferę Rywina, aferę Orlenu, itp. afery) - jak w rodzinie. Ale to jest mafia. A Miller w tej mafii był na szczycie i wcale nisko nie spadł. Założył nową partię, a to znaczy, że dysponuje kasą na jej funkcjonowanie. I jestem pewien, że kiedy padnie hasło: "wybory" i jakiś Olo Kwach rzuci drugie hasło: "lewica musi się zjednoczyć", to te niby oddzielne, samodzielne partyjki, rządzone przez byłych bossów (vide Marek Borowski, Leszek Miller, a kto wie, czy i Cimoszka czegoś nie założy, albo inny Oleksy) nagle stworzą jeden blok. I będą mówiły jednym głosem, choć w mediach, a jakże, podkreślać będą różnice (bo inaczej naiwniaki myślące, że ci ludzie czymkolwiek się różnią, mogliby nabrać jakichś niejasnych podejrzeń, że to jedna swołocz). Tak było z "prawicą" (wykreowaną przez media - żeby ludzie myśleli, że prawicą jest ta partia, która nie należy do bloku wespół z SLD). Unia Demokratyczna i KLD->Unia Wolności->Partia Demokratyczna i PO ile osób nabrało się, że to centrum, czy prawica? Miliony. Jak tylko partia się kompromitowała, to w jej miejsce ci sami ludzie tworzyli nowego potworka tyle, że z innym kierownictwem (znaczy kierownictwo było to samo, ale na potrzeby naiwniaków wyborców i medialne dawano jej jakąś nową twarz: a to Mazowiecki, a to Onyszkiewicz, a to Tusk, a to Frasyniuk). PC i PiS - to samo. W tym kraju jest u władzy (od kilkudziesięciu lat) praktycznie tylko lewizna (nawet ludzie kochający się w lewicy stwierdzają z niesmakiem, że w Polsce nie ma lewicy - choć często myślą, że jest tylko centrum i prawica i że SLD poszło zbyt daleko w liberalizmie, a powinno realizować idee Marksa i Engelsa - to wprawdzie idioci, ale cóż, mają rację SLD to nie lewica, tylko LEWIZNA... podobnie jak PO, PiS, PSL, PD). Czerwona i różowa lewizna, która robi nie politykę, a biznes. I widać to na przykładzie wspomnianych przez Ciebie relacji ze "ścianą wschodnią" (choć widać to na każdej ścianie włącznie z Bałtykiem).Ale za to wmawia się tępym obywatelom, że demokracja w Polsce ma się świetnie i tak powinno być, bo to najlepszy system świata... niedługo będzie się na powrót mówić o tym, że jesteśmy 4 mocarstwem na świecie po Rosji, Chinach i USA... |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Lord) 19.09.2009, 16:13 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Blackbird" [ post #31 ] Blackbird: Czyli nadal konflikt między grupą (frakcją/odłamem - niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać) natolińską i puławską? Czyli, wedle starej nomenklatury, między chamami, a żydami? A raczej, między ich potomkami? Oj, uważaj, Blackbird, mnie już nic zrobić nie mogą, ale Ty uważaj.../.../ To jest bardzo zwarta, mocno trzymająca się w kupie ekipa. Oczywiście, czasem dochodzi w tym gronie do utarczek lub kłótni (i wtedy widzimy aferę Rywina, aferę Orlenu, itp. afery) - jak w rodzinie. .../.../ A tak przy okazji - poszukaj w księgarniach książki Przemysława Słowińskiego "Słynne Fortuny III RP". Może i wiele nowego się nie dowiesz, ale trochę usystematyzujesz informacje ;-P |
|
offline |
||
S1G Moderator (Rycerz) 19.09.2009, 20:50 |
Jak się okazuje starczy śmierć 13 osób żeby ogłośić 2-dniową żałobę narodową. Ze względu na wypadki drogowe itp proponuję żeby takowa była permanentna | |
offline |
||
Blackbird (Rycerz) 19.09.2009, 23:59 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "S1G" [ post #33 ] S1G: Mi się dzisiaj nasunęła taka myśl: jeśli Trybunał Konstytucyjny uznał nakaz zapinania pasów w samochodzie za zgodny z konstytucją i nieograniczający wolności jednostki, a uzasadnił nakaz tym, że za leczenie ofiar wypadków płacą wszyscy (co samo w sobie jest idiotycznym argumentem), to idąc tym tokiem myślenia powinien uznać zakaz pracy w kopalni za zasadny i zgodny z konstytucją. Teraz tylko czekajmy, aż się "rząd" postara i coś takiego zapoda. Jak się okazuje starczy śmierć 13 osób żeby ogłośić 2-dniową żałobę narodową. Ze względu na wypadki drogowe itp proponuję żeby takowa była permanentna A co do permanentnej żałoby narodowej - powinno się ją od dwudziestu lat ogłaszać po każdych wyborach i powinna trwać całą kadencję parlamentu. |
|
offline |
||
S1G Moderator (Rycerz) 20.09.2009, 06:08 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "Blackbird" [ post #34 ] Blackbird: To samo w sobie jest idiotyzmem. Skoro ktoś chce się zabić poprzez niezapięcie pasów w dobie wszechobecnych airbagów to niech potem sam płaci za swoje leczenie (tak samo jak palacze i pijacy trujący się bardzo powoli). Tyle że system zdrowia należy do państwa, a co za tym idzie przejawów normalności i zdrowego rozsądku doszukać się w nim nie da.Mi się dzisiaj nasunęła taka myśl: jeśli Trybunał Konstytucyjny uznał nakaz zapinania pasów w samochodzie za zgodny z konstytucją i nieograniczający wolności jednostki, a uzasadnił nakaz tym, że za leczenie ofiar wypadków płacą wszyscy (co samo w sobie jest idiotycznym argumentem) |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Lord) 21.09.2009, 15:05 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "S1G" [ post #35 ] S1G: Każdy sam płaci za swoje leczenie, z tym, ze jedni płącą więcej, inni mniej. Średnio każdy płaci około 190 zł miesięcznie i niech nikt mi nie opowiada, że leczenie jest bezpłatne. Albo, że "za leczenie płacą wszyscy". Prawdą jest, że wszyscy płacą, ale to, że za leczenie, już wcale prawdą być nie musi.
/.../ Skoro ktoś chce się zabić poprzez niezapięcie pasów w dobie wszechobecnych airbagów to niech potem sam płaci za swoje leczenie (tak samo jak palacze i pijacy trujący się bardzo powoli). /.../. |
|
offline |
||
S1G Moderator (Rycerz) 21.09.2009, 21:04 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #36 ] KrzysztofMarek: Na przeszczep np wątroby pijakowi który i tak zniszczy ją w kilka miesięcy (bo po przeszczepach alkohol jest zabroniony) zrzutkę robimy wszyscy Jedni się nie trują i chorują rzadziej, inni sami proszą się o śmierć i częściej a stawki dziwnie tego nie uwzględniają. Każdy sam płaci za swoje leczenie, z tym, ze jedni płącą więcej, inni mniej. Średnio każdy płaci około 190 zł miesięcznie i niech nikt mi nie opowiada, że leczenie jest bezpłatne. Albo, że "za leczenie płacą wszyscy". Prawdą jest, że wszyscy płacą, ale to, że za leczenie, już wcale prawdą być nie musi. PS jeszcze w sprawie pasów i airbagów, te ostatnie projektowane są z założeniem że wszyscy w samochodzie mają zapięte pasy (wyjątkiem jest poduszka pod maską do ochrony pieszych), w przypadku niezapięcia delikwent prawdopodobnie będzie potrzebował pogrzebu a nie leczenia (głowa może bezpiecznie uderzyć w poduszkę gdy ta już się zmniejsza, ze względu na zastosowanie ładunków wybuchowych (ze względu na rygory czasowe są konieczne) przedwczesny kontakt spowodowany brakiem pasów nie wyjdzie szyi na zdrowie) . |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Lord) 21.09.2009, 23:01 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "S1G" [ post #37 ] S1G: Na drogi płacą kierowcy-właściciele samochodów. Dodatkowo za autostrady. Na policję, sądy, partie polityczne, też wszyscy płacą. Czasem podwójnie - jak chcą skorzystać z drogi sądowej, to płacą dodatkowo.Na przeszczep np wątroby pijakowi który i tak zniszczy ją w kilka miesięcy (bo po przeszczepach alkohol jest zabroniony) zrzutkę robimy wszyscy Jedni się nie trują i chorują rzadziej, inni sami proszą się o śmierć i częściej a stawki dziwnie tego nie uwzględniają. A mnie się marzy, żebym płacił za to, co rzeczywiście kupuję. Chcę mieć ubezpieczenie zdrowotne - to je sobie wykupię. Chcę napić się wódki - to ją sobie kupię. Albo zrobię, ale to jest zabronione. Chciałbym dobrowolnego ubezpieczenia pojazdów (a wtedy to ubezpieczyciel decyduje o mojej stawce za ubezpieczenie}. Ale to wszystko mi się tylko marzy, bo, jak sam piszesz, stawki tego nie uwzględniają. Urawniłowka dla plebsu a dla wybranych lepiej... |
|
offline |
||
S1G Moderator (Rycerz) 22.09.2009, 07:49 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #38 ] KrzysztofMarek: Dobrowolne ubezpieczenie pojazdów? A co jak sprawca wypadku nie będzie miał na pokrycie szkód? W zakresie OC musi być niestety obowiązkowe, a zniżki dla bezpiecznie prowadzących jak najbardziej są.Chciałbym dobrowolnego ubezpieczenia pojazdów (a wtedy to ubezpieczyciel decyduje o mojej stawce za ubezpieczenie}. Ale to wszystko mi się tylko marzy, bo, jak sam piszesz, stawki tego nie uwzględniają. Urawniłowka dla plebsu a dla wybranych lepiej... Skoro już się produkuję to coby 2 posta nie pisać http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,...azjum.html globalne ochłodzenie czy rok szkolny skończy się jakieś 1.5 miesiąca wcześniej? bo długich spodni w czerwcu jakoś sobie nie wyobrażam. |
|
offline |
||
PsyhoSpider (Lord) 22.09.2009, 09:47 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "S1G" [ post #39 ] S1G: Jestem za, podobnie powinno być z ubezpieczeniami budynków. Zwłaszcza od burz, trąb powietrznych i innych kataklizmów. Co roku płacimy za zniszczenia, bo komuś się nie chciało ubezpieczyć swojego domu.Raczej pogoda się już nie zmieni, chyba że na gorsze, więc wychodzi na to że co roku będziemy płacić coraz więcej z własnej kieszeni za czyjąś nie gospodarność i głupotę.
A co jak sprawca wypadku nie będzie miał na pokrycie szkód? |
|
offline |
||
|
Wróć do: lista wątków, góra strony
|
||

