Forum dyskusyjne: Loża Spamerów
| Autor posta | Treść posta | |
|---|---|---|
TYHE (Rycerz) 26.01.2012, 19:30 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "boss363" [ post #1571 ] boss363: ?Jak mniemam?, ?Adamie?, za chwilę będzie ?Arisie? i już mamy dialog sztuczny, nienaturalny, bo nikt tak nie mówi.- Jak mniemam, to ja będę musiał ugościć moich przyjaciół.- stwierdził wysoki brunet, czytając list w salonie. -Adamie, boss363: Ojojoj co za dramat! Chwytanie się za głowę! Wykrzykniki! Po co? Żeby stwierdzić, że może ktoś kogoś nie rozpoznał na ulicy?nie widziałeś ich dwanaście lat, więc nie mów, że to przyjaciele.- odpowiedział starszy mężczyzna siedzący w fotelu. Ubrany był w prosty strój wieśniaka, na który opadała jego siwa broda. Adam wyjrzał zza kartki, by ujrzeć twarz starca. - Chodzi Ci oto, że nie odzywali się tyle czasu? Cóż ja też się nie odzywałem . Poza tym Arisie wiesz, co się przez ostatnie lata działo: mieliśmy kryzys, na zachodzie trwała wojna, a każdy z nas chciał się ustatkować. Aris chwycił się za łysą głowę i rzekł : - Nie oto chodzi ! Po prostu ludzie się zmieniają ! Możliwe że spotkałeś kiedyś przyjaciela na drodze i minąłeś go, gdyż go nie poznałeś ! Jeszcze się przekonasz. boss363: Staruszek ma problemy z pamięcią. Odpowiedź na jego pytanie padła w pierwszym zdaniu tekstu.- U kogo ma być to spotkanie ?- przerwał ciszę starzec. - Poproszono mnie w liście, bym ja to zorganizował. boss363: Potoczne wyrażenie, którego narrator nie powinien używać.Aris uśmiał się : boss363: Ajajajaj znowu dramat!!!!- To nie wycieczka, nie ponosisz za nich odpowiedzialności ! boss363: Dlaczego ironiczny? Adam robi na złość temu Arisowi?Na twarzy Adama pojawił się ironiczny uśmiech. - Za trzy dni. boss363: utrzymujE tĘbiedak, pewnie z trudem utrzymuję tą bandę. To tylko przykłady, punktować można niemal każde zdanie. Za słaby warsztat, żeby osiągnąć poziom drukowalności. Dużo czytaj, dużo pisz, może się poprawisz. Albo daj sobie spokój. To Twoje życie i Twój czas, zmarnowany albo i nie. |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Hrabia) 27.01.2012, 15:10 |
Jajchętniej umieściłby w całości tekst p. Janusza Korwina Mikkego. Oczywiście, podając źródło - bo przecież byłbym Jego cytował. Ale nie mam pojęcia, czy za to jakiś ZAIKS by mnie nie pozwał do sądu, bo przecież pan JKM chyba tylko by się ucieszył za rozpropagowanie Jego tekstu. Zatem podaję tylko link do Jego portalu, gdzie to wszystko jest napisane: http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/podpisac_acta_...ripto/1209 Link podaję, dopóki można. Bo nawet nie wiem, czy i to nie jest już zakazane. Acha, byłbym zapomniał. Rzeczpospolita nie musi przepraszać, za swój , opublikowany dwa i pół roku temu, satyryczny rysunek. Póki co, również można wyrażać opinię o "małżęństwach" homoseksualnych... |
|
offline |
||
KrzysztofMarek (Hrabia) 29.01.2012, 20:57 |
Dzisiaj otwarto "nowy, wspaniały stadion". W telewizji pokazują zadowolonych ludzi, każdy chwali, tylko taki malkontent jak ja zadaje pod nosem pytanie: ile kosztuje miesięcznie utrzymanie tego stadionu? Ile można dostać za bilety w ciągu roku? I jak bym nie liczył, to mi wychodzi, ze te półtora miliarda, które wydano na budowę nigdy się nie zwróci, w dodatku trzeba będzie ciągle do stadionu dopłacać. Po co? Żeby chociaż zaraz po Euro zamknięto ten stadion, to nie musielibyśmy do niego dopłacać, bo tak, jak będzie, to jakby nowy podatek nam dowalili. Lepiej, jak by te wyrzycone w błoto... pardon, w stadion, pieniądze przeznaczono na podwyżki dla lekarzy, albo na dopłaty do leków. | |
offline |
||
Volvox Moderator (Rycerz) 29.01.2012, 23:49 |
To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #1580 ] Zwykle w takich obiektach organizuje się więcej imprez, w tym także koncerty i inne takie. Właśnie z tak zdobywa się pieniądze na utrzymanie i tak działają stadiony na całym świecie. Można dumać czy zarządca stadionu sobie poradzi czy nie, ale teraz chyba na to za wcześnie. A swoją droga, to o każdym pomniku czy parku można mówić że tylko pochłaniają środki nie generując dochodu i że lepiej nie wyrzucać w błoto, tylko dać na jakiś ładny cel. |
|
offline |
||
Vaksinar (Baron) 03.02.2012, 19:46 |
Byłem dzisiaj na filmie "W Ciemności". Podzielę się moją opinią tutaj, ponieważ temat filmu gdzieś pomarł. Szedłem na film po przeczytaniu paru lekko krytycznych opinii nazwijmy to narodowych środowisk. Że jak oskar to oczywiście musi być o Żydach, że jak już pokazują Polaków w dobrym świetle, nie antysemitów, to oczywisćie ratują za pieniądze, albo są złodziejami. Coś w tym pewnie jest, jednak moja ocena filmu Holland jest bardzo pozytywna. W skrócie - film opowiada o okupowanym Lwowie. Kanalarz Socha i jego wspólnik to typowa para - cwaniaczków, drobnych złodziejaszków. Kiedy pojawia się okazja ratowania Żydów, Socha oczywiście próbuje na tym zarobić. Co pewnie jasne do przewidzenia bohater zmienia się w czasie filmu. Zaczyna dostrzegać, że coś tu jest jednak nie tak, że pomimo iż Żydzi których ukrywa nie maja juz pieniędzy, on i tak pomaga. W dalszych momentach często mocno narażając siebie i swoją rodzinę. Co podkreślała reżyser główny bohater jest postacią dość zwyczajną, prostym człowiekiem a nie super bohaterem pełnym samych zalet co zapisuje na plus filmu. Tu warto się wypowiedzieć o naprawdę fantastycznej roli Więckiewicza. Końcowa scena filmu (o której jeszcze napiszę niżej), scena w której widzi swojego przyjaciela na stryczku (poniekąd z jego winy), wspaniała gra gwary lwowskiej. W filmie pojawia się również wątek Ukraińców, przedstawionych w realitycznym świetle. Współpracują z Niemcami z naiwną wiarę, że Ci walcza o wolną Ukrainę. Pragnę również uspokoić ludzi, którzy nie lubią poprawności politycznej że i tu jest plus. Terror na mieszkańcach nie jest głównym wątkiem, ale jest jednoznacznie przedstawiony. No i mamy Niemców, nie nazistów. Największe wrażenie bodaj robi scena końcowa i tu lekki spoiler. Po wycofaniu się Niemców, kiedy Socha wyprowadza Żydów z kanału jego żona rozdaje im na ulicy jedzenie wśród gapiów. I tu Socha z dziecinnym wręcz uśmiechem i radością biega dookoła i woła "to moi Żydzi, moja robota, ja tego dokonałem". Scena robi wrażenie, po tym jak widzi się bohatera na początku filmu i w tej scenie. Ostatnie napisy robią również wrażenie i daja małą refleksję. Ogólnie film polecam, bo w swoim gatunku jest zwyczajnie dobry. Dla samej roli pana Więckiewicza warto. |
|
offline |
||
|
Wróć do: lista wątków, góra strony
|
||

