Get Adobe Flash player

Forum dyskusyjne: Loża Spamerów

Przejdź do strony: 1 ... 83 84 (ostatnia)
Loża Spamerów
Autor posta Treść posta  

To jest odpowiedź na post użytkownika "Volvox" [ post #1597 ]

Volvox:
/.../ Skoro uważasz że TV przeinacza fakty i przemilcza pewne sprawy, to i pewnie gazety mają swoje za uszami. Może warto by było przeczytać coś "z drugiej strony barykady"?
Jeśli masz na myśli Gazetę Wybiórczą, albo Gazetę Polską, to szkoda mi czasu na ich czytanie. Gdybyś jednak któregoś poranka stwierdzxił, ze jest w nich jakaś wiadomość warta uwagi - no to szybciutko napisz. Pobiegnę do kiosku i kupię, specjalnie, zeby się z tak cenna wiadomością zapoznać.
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #1598 ]

KrzysztofMarek:

Jeśli masz na myśli Gazetę Wybiórczą, albo Gazetę Polską, to szkoda mi czasu na ich czytanie. Gdybyś jednak któregoś poranka stwierdzxił, ze jest w nich jakaś wiadomość warta uwagi - no to szybciutko napisz. Pobiegnę do kiosku i kupię, specjalnie, zeby się z tak cenna wiadomością zapoznać.
Ale przecież każda gazeta (w ogóle każda publikacja) zawsze jest skrzywiona światopoglądowo. Warto zatem od czasu do czasu przeczytać co sądzą ludzie myślący inaczej aby mieć szersze spojrzenie na sprawę.
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "Volvox" [ post #1599 ]

Volvox:
/.../ Ale przecież każda gazeta (w ogóle każda publikacja) zawsze jest skrzywiona światopoglądowo. /.../ .
To prawda. Ale spora część prasy (do nich właśnie zaliczam Gazetę Wybiórczą i Gazetę "Polską") tak manipuluje opinią, że szkoda czasu na ich czytanie. Kiedyś (bardzo dawno temu) kupowałem Urbanowe Nie. Tak sobie myślałem, że język rynsztokowy, zaangażowanie w "wartości" zupełnie mi obce, ale informacje mają dobre. Tak się jednak złożyło, że znałem najpierw jedną sprawę, którą "opisali", potem drugą, a w końcu trzecią. I mogłem stwierdzić, że w każdej podawali jakieś trzy czwarte prawdy, ale ta jedna czwarta, która pozostała, całkowicie odwracała kota ogonem - tak, ze ktoś, kto nie znałby całości, dałby się nabrać. No to i przestałem czytać, bo po co miałbym sobie zamulać pamięć?
Polecam komentarze p. Michalkiewicza: http://www.michalkiewicz.pl/
Nie myśl, że ze wszystkim się zgadzam, co to, to nie. Ale poczytać warto.
 
Nasz Umiłowany Przywódca, Pan Prezydent Komorowski, znowu zabłysnął. Zaapelował o "Treuga Dei" - Pokój Boży w czasie Euro. Może bym i tego nie zauważył, gdyby nie nawiązał do starożytnych igrzysk (olimpijskich), w czasie których nie wolno było prowadzić wojen. Sęk w tym, że "Treuga Dei" wprowadził synod w roku 1027 i zakazywał walki zbrojnej od srody wieczorem do poniedziałku. Zakaz ten został rozszerzony przez synod na cały adwent i potem zyskał aprobate papieża. Powiedziałbym zatem, że ktoś słyszał, że dzwonią, ale nie wie, w którym kościele. Ech, czepiam się, zamiast przyłaczyć się do apelu Umiłowanego Przywódcy i prosić pracujących, żeby nie protestowali przeciwko wydłużeniu wieku emerytalnego (mnie już nie obelmie), prosić celników, żeby nie wypominali innemu Umiłowanemu Przywódcy, ze obiecał im właczyć ich do służb mundurowych i prosić policjantów, żeby pokornie zgodzili się na dłuższą pracę i mniejsze emerytury.
Tak sobie usiłowałem wyobrazić 67-letniego policjanta. A nawet 60-letniego. Albo górnika. Mam bogatą wyobraźnię, ale jakoś chyba za małą...
 

To jest odpowiedź na post użytkownika "KrzysztofMarek" [ post #1601 ]

KrzysztofMarek:
Nasz Umiłowany Przywódca, Pan Prezydent Komorowski, znowu zabłysnął. Zaapelował o "Treuga Dei" - Pokój Boży w czasie Euro. Może bym i tego nie zauważył, gdyby nie nawiązał do starożytnych igrzysk (olimpijskich), w czasie których nie wolno było prowadzić wojen. Sęk w tym, że "Treuga Dei" wprowadził synod w roku 1027 i zakazywał walki zbrojnej od srody wieczorem do poniedziałku. Zakaz ten został rozszerzony przez synod na cały adwent i potem zyskał aprobate papieża. Powiedziałbym zatem, że ktoś słyszał, że dzwonią, ale nie wie, w którym kościele. Ech, czepiam się, zamiast przyłaczyć się do apelu Umiłowanego Przywódcy i prosić pracujących, żeby nie protestowali przeciwko wydłużeniu wieku emerytalnego (mnie już nie obelmie), prosić celników, żeby nie wypominali innemu Umiłowanemu Przywódcy, ze obiecał im właczyć ich do służb mundurowych i prosić policjantów, żeby pokornie zgodzili się na dłuższą pracę i mniejsze emerytury.
Tak sobie usiłowałem wyobrazić 67-letniego policjanta. A nawet 60-letniego. Albo górnika. Mam bogatą wyobraźnię, ale jakoś chyba za małą...
Dobrze napisane :)
 
Przejdź do strony: 1 ... 83 84 (ostatnia)